Wiadomości
Benjamin Fulford: Czeka nas wielka zabawa pod koniec 2012!
Wg. Fulforda, głównym problemem współczesnego świata jest to, że system finansowy został przejęty przez fanatyków religijnych, którzy są przekonani, że ich powołaniem jest rządzenie całym światem z Jerozolimy i że w międzyczasie powinni wymordować 4-5 miliardów ludzi w ich Armageddonie. Pozostała część ludzkości ma im służyć jako niewolnicy
http://monitorpolski.wordpress.com/2012/01...od-koneic-2012/
Fulford przedstawił swoją wizję roku 2012. Opiera je m.in. na rozmowach z lożą masońską P2 (Propaganda Due) w Watykanie, gdzie dowiedział się, że realizowane są długoterminowe plany inżynierii społecznej oparte na ruchu gwiazd. Dowodem na to są pewne zjawiska astronomiczne - jak np. „niebieski Księżyc” 31 grudnia 2008 na zachodzie i 1 stycznia 2009 na wschodzie, były też szczególne zaćmienia Księżyca. Zgodnie z tymi obserwacjami nastąpi jakieś ważne wydarzenie, które przyjdzie ze wschodu, które zakończy 26,000 letni cykl, który powoduje również drgania Ziemi – był on uwzględniany przez Majów, którzy jednak wtedy nie wiedzieli co się dokładnie wydarzy. Nie znaczy to jednak, że musimy się zgodzić na długoplanową inżynierię społeczną. Ważne jest to co możemy fizycznie zaobserwować i ustalić, jak to, ze na pewno nastąpi kolaps systemu finansowego zachodu, czy też będzie musiało nastąpić ponowne jego „uruchomienie”. Powodem jest to, że nie ma podparcia dla ilości pieniędzy jakie są w obrocie. Te rzeczywiste wartości – przemysł, nadwyżki w handlu, towary są kontrolowane tylko przez Japonię, Chiny, Rosję i kilka krajów eksportujących ropę naftową. W Europie i USA drukuje się bezwartościowe pieniądze, wspierane tylko medialną propagandą i uzbrojonych bandziorów.
Dlatego też sytuacja jest tak napięta i grozi wojną.
Aby załagodzić tę sytuację, grupa azjatycka proponuje podział 50-50 w kontroli nad planetą – podział ma być pomiędzy Wschodem i Zachodem. Niedopuszczalne ma być istnienie jednego centrum kontroli w postaci Rządu Światowego, choć pewne zasady powinny obowiązywać dla wszystkich krajów – jak międzynarodowe sądy decydujące o legalności wojen.
Grupa azjatycka chce promować plany zakończenia ubóstwa i niszczenia środowiska – to może być rozpoczęte już w ciągu kilku miesięcy. Jeśli dojdzie do porozumienia, można rozpocząć wielką zabawę – czyli sztuczny koniec świata. W sposób wirtualny można wywołać np. zatopienie Nowego Jorku i Tokio, a poprzez odcięcie komunikacji nie dałoby się ustalić czy jest to prawda, czy też fikcja. Można też w końcu ujawnić te wszystkie UFO, które są stworzone dla fikcyjnej Inwazji Obcych – byłoby to częścią wielkiej zabawy. Ten fikcyjny koniec świata może mieć miejsce 21 grudnia 2012 – gdyż nasz kalendarz fizycznie nie gra z aktualną postacią Układu Słonecznego. Przez 3 dni „nie byłoby” wówczas świata.
25 grudnia 2012, który jest faktycznym początkiem nowego roku solarnego, ustalono by datę 1 stycznia roku 0. Naprawiłoby to korelację ruchu naszej planety z kalendarzem, a także posłużyłoby jako początek nowej, zdrowej ery.
Jest to konieczne, bowiem to co się obecnie dzieje jest jakąś „kwarantanną”, która powstrzymuje ludzkość przed rozwojem.
A tu jego strona:http://benjaminfulford.net/
http://monitorpolski.wordpress.com/2012/01...od-koneic-2012/
Fulford przedstawił swoją wizję roku 2012. Opiera je m.in. na rozmowach z lożą masońską P2 (Propaganda Due) w Watykanie, gdzie dowiedział się, że realizowane są długoterminowe plany inżynierii społecznej oparte na ruchu gwiazd. Dowodem na to są pewne zjawiska astronomiczne - jak np. „niebieski Księżyc” 31 grudnia 2008 na zachodzie i 1 stycznia 2009 na wschodzie, były też szczególne zaćmienia Księżyca. Zgodnie z tymi obserwacjami nastąpi jakieś ważne wydarzenie, które przyjdzie ze wschodu, które zakończy 26,000 letni cykl, który powoduje również drgania Ziemi – był on uwzględniany przez Majów, którzy jednak wtedy nie wiedzieli co się dokładnie wydarzy. Nie znaczy to jednak, że musimy się zgodzić na długoplanową inżynierię społeczną. Ważne jest to co możemy fizycznie zaobserwować i ustalić, jak to, ze na pewno nastąpi kolaps systemu finansowego zachodu, czy też będzie musiało nastąpić ponowne jego „uruchomienie”. Powodem jest to, że nie ma podparcia dla ilości pieniędzy jakie są w obrocie. Te rzeczywiste wartości – przemysł, nadwyżki w handlu, towary są kontrolowane tylko przez Japonię, Chiny, Rosję i kilka krajów eksportujących ropę naftową. W Europie i USA drukuje się bezwartościowe pieniądze, wspierane tylko medialną propagandą i uzbrojonych bandziorów.
Dlatego też sytuacja jest tak napięta i grozi wojną.
Aby załagodzić tę sytuację, grupa azjatycka proponuje podział 50-50 w kontroli nad planetą – podział ma być pomiędzy Wschodem i Zachodem. Niedopuszczalne ma być istnienie jednego centrum kontroli w postaci Rządu Światowego, choć pewne zasady powinny obowiązywać dla wszystkich krajów – jak międzynarodowe sądy decydujące o legalności wojen.
Grupa azjatycka chce promować plany zakończenia ubóstwa i niszczenia środowiska – to może być rozpoczęte już w ciągu kilku miesięcy. Jeśli dojdzie do porozumienia, można rozpocząć wielką zabawę – czyli sztuczny koniec świata. W sposób wirtualny można wywołać np. zatopienie Nowego Jorku i Tokio, a poprzez odcięcie komunikacji nie dałoby się ustalić czy jest to prawda, czy też fikcja. Można też w końcu ujawnić te wszystkie UFO, które są stworzone dla fikcyjnej Inwazji Obcych – byłoby to częścią wielkiej zabawy. Ten fikcyjny koniec świata może mieć miejsce 21 grudnia 2012 – gdyż nasz kalendarz fizycznie nie gra z aktualną postacią Układu Słonecznego. Przez 3 dni „nie byłoby” wówczas świata.
25 grudnia 2012, który jest faktycznym początkiem nowego roku solarnego, ustalono by datę 1 stycznia roku 0. Naprawiłoby to korelację ruchu naszej planety z kalendarzem, a także posłużyłoby jako początek nowej, zdrowej ery.
Jest to konieczne, bowiem to co się obecnie dzieje jest jakąś „kwarantanną”, która powstrzymuje ludzkość przed rozwojem.
A tu jego strona:http://benjaminfulford.net/
SiSi sklep z odzieżą
Witam, spacerując z psem zauważyłam na ulicy Okrężnej w sklepie SiSi przepiękną wystawę świąteczną. Naprawdę właścicielka się postarał takiej pięknej wystawy świątecznej w Oleśnicy jeszcze nie było. Wystawa przyciąga oko każdego kto przechodzi. Chciałabym aby to był przykład dla Naszych lokalnych przedsiębiorców, że nie różnimy się niczym od wielkich miast. Ogólnie sklep również budzi moją sympatię jest miła obsługa, nie wysokie ceny, i najważniejsze co tydzień coś nowego. Jest to pierwszy taki sklep gdzie naprawdę ubrac może się każdy od nastolatki do emerytki. Gratuluję pomysłu i kreatywności Pani właścicielce.
Internauci żartowali z burmistrza. Dostał ich dane
http://www.tvn24.pl/-1,1723745,0,1,interna...,wiadomosc.html
Pomijająm prlowskie zapędy do cenzurowania opozycji. Zwróćcie uwagę na tę wypowiedź:
"nie możemy obojętnie przechodzić obok języka nienawiści, który rodzi Breivików".
jest naprawdę mocno żenująca.
Przeraża też tak łatwe wydawanie czyichś danych. No cóż - równi i równiejsi będą zawsze.
Pomijająm prlowskie zapędy do cenzurowania opozycji. Zwróćcie uwagę na tę wypowiedź:
"nie możemy obojętnie przechodzić obok języka nienawiści, który rodzi Breivików".
jest naprawdę mocno żenująca.
Przeraża też tak łatwe wydawanie czyichś danych. No cóż - równi i równiejsi będą zawsze.



